TRADYCJE WOJSK CHEMICZNYCH


OBRONA PRZECIWGAZOWA W WOJSKU POLSKIM
II RZECZYPOSPOLITEJ

Obronę przeciwgazową w Wojsku Polskim II Rzeczypospolitej zaczęto organizować już w 1918 r. W strukturach organizacyjnych Ministerstwa Spraw Wojskowych znajdował się Departament VII Artylerii, a w nim Sekcja Chemiczna - komórka kierująca obroną przeciwgazową w Wojsku Polskim. Sekcja dzieliła się na trzy wydziały: materiałów wybuchowych, gazów i pirotechniczny. Zajmowała się dostawami dla wojsk materiałów wybuchowych i pirotechnicznych oraz środków obrony przeciwgazowej. W marcu 1920 r., związku z trwającymi działaniami wojennymi, nastąpiła reorganizacja Ministerstwa Spraw Wojskowych: Departament VII Artylerii zmienił nazwę na Departament Uzbrojenia, Sekcję Chemiczną zaś przekształcono w Wydział Chemiczno-Gazowy. Prace wydziału dotyczyły całokształtu problematyki obrony przeciwgazowej, w tym również zagadnień szkoleniowych i naukowo-badawczych. Bezpośrednio podlegały mu Szkoła Gazowa i Instytut Przeciwgazowy. Od 1937 r. do jego kompetencji należały wyłącznie sprawy zaopatrywania wojska w sprzęt i środki przeciwgazowe. Innymi problemami obrony przeciwgazowej zajmowała się sekcja, a od 1 kwietnia 1938 r. Wydział Obrony Przeciwgazowej funkcjonujący w ramach Dowództwa Obrony Przeciwlotniczej. Szefami centralnego organu obrony przeciwgazowej byli kolejno: gen. bryg. Erazm Grotowski (1918-1922), inż. Eugeniusz Berger (1922-1928), płk Kazimierz Kościuszko (1929-1931), ppłk Roman Orzechowski (1931-1933), mjr Władysław Wojciechowski (1933-1937), ppłk Walery Jasiński (1937-1939).

Pierwszym oddziałem obrony przeciwgazowej, sformowanym w 1921 r., był batalion chemiczny. Składał się z dowództwa, sztabu, dwóch kompanii gazowych, kompanii miotaczy ognia i kompanii zapasowej. Poza tym w składzie batalionu znajdowały się: skład, warsztat batalionowy i sekcja taborowa. Batalion stacjonował w Warszawie, na terenie Kościuszkowskiego Obozu Szkolenia Saperów usytuowanego na Powązkach. Jego dowódcą był kpt. Ernest Szuppler. Batalion został rozformowany 1 stycznia 1925 r., a na jego miejsce utworzono ćwiczebną kompanię chemiczną przy Szkole Gazowej. Składała się ona z: drużyny dowódcy kompanii i trzech plutonów chemicznych. Liczyła 104 żołnierzy; 4 oficerów i 100 podoficerów i szeregowych. W swym wyposażeniu miała m.in. 12 miotaczy Stockesa i 90 miotaczy Livensa oraz 180 cylindrów do napełniania gazami bojowymi, tym samym była przygotowana do wykonywania napadów chemicznych. Istniała do 1937 r., kiedy to po przyjęciu planu modernizacji i rozbudowy sił zbrojnych zaczęto tworzyć w oddziałach plutony obrony przeciwgazowej. Występowały one w strukturach organizacyjnych pułków piechoty i brygad kawalerii. We wrześniu 1939 r. brały udział w walkach w składzie swoich oddziałów. Nie wykonywały jednak zadań specjalistycznych, ponieważ Niemcy nie użyli broni chemicznej.

Kadrę na potrzeby obrony przeciwgazowej przygotowywała istniejąca od 1919 r. Szkoła Obrony Przeciwgazowej. Do 1937 r. działała w Warszawie, od 1937 w Treuguttowie koło Brześcia nad Bugiem, w ramach utworzonego Centrum Wyszkolenia Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej. Na kursach (z reguły kilkumiesięcznych) przeszkolono setki oficerów i podoficerów. Komendantami Szkoły byli: ppłk Walery Jasiński (do 1937 r.) i ppłk Włodzimierz Scholze-Srokowski (po roku 1937).

Działalność naukową prowadził Instytut Przeciwgazowy działający w latach 1922-1939, którym kierowali: ppłk prof. dr Wojnicz Sianożęcki (do 1936 r.) i płk dr Karol Borczowski (od 1936 r.).

OBRONA PRZECIWGAZOWA W WOJSKU POLSKIM
NA ZACHODZIE W LATACH II WOJNY ŚWIATOWEJ

Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie powstały najpierw na terytorium Francji, tutaj bowiem restytuowały się władze Rzeczypospolitej Polskiej. Rząd RP, którego premierem był generał Władysław Sikorski, zawarł odpowiednie porozumienie z rządem Republiki Francuskiej o& utworzeniu na jej terytorium Polskich Sił Zbrojnych, które wspólnie z armią francuską miały wziąć udział w wojnie z Niemcami. Siły te sformowano od jesieni 1939 r. do maja 1940 r. W maju 1940 r., tuż przed agresją niemiecką na Francję, liczyły one ponad 84 tys. oficerów i żołnierzy. Składały się z wojsk lądowych, sił powietrznych, marynarki wojennej, ośrodków szkolenia i stacji zbornych. Wśród żołnierzy, którzy z Rumunii i Węgier przedostali się do Francji, znaleźli się również chemicy. Zorganizowano dla nich kursy w Poitiers (dla oficerów i podoficerów przeciwgazowych) oraz w Paryżu (kurs wyższy dla oficerów), aby zapoznać ich z francuskim systemem obrony przeciwgazowej. Po ukończeniu szkoleń żołnierze polscy pełnili obowiązki oficerów przeciwgazowych w formowanych związkach taktycznych i oddziałach. Oddziały polskie były formowane stosunkowo wolno, m.in. ze względu na brak sprzętu przeciwgazowego. Większość związków taktycznych i oddziałów Wojska Polskiego sformowanych we Francji w latach 1939-1940 nie została wyposażona w sprzęt przeciwgazowy. Tylko nieliczni żołnierze uczestniczący w wojnie z Niemcami na ziemi francuskiej posiadali maski przeciwgazowe. Mimo wolnego tempa organizacji i szkolenia oraz braków materiałowych polskie Siły Zbrojne wzięły udział w wojnie francusko-niemieckiej. Klęska Francji była jednocześnie klęską armii polskiej. Jedynie część żołnierzy została ewakuowana na wyspy brytyjskie.

W Wielkiej Brytanii rozpoczął się kolejny etap tworzenia polskich Sił Zbrojnych - 1 Korpusu Polskiego, który już w czasie formowania, w związku z zagrożeniem niemiecką inwazją, został skierowany do obrony szkockich wybrzeży. Brytyjczycy, w odróżnieniu od Francuzów, przywiązywali dużą wagę do obrony przeciwgazowej. Wojsko wyposażono w sprzęt i środki obrony przeciwgazowej produkcji brytyjskiej. Przeszkolono też niezbędną ilość oficerów i podoficerów różnych rodzajów wojsk i służb na kursach przeciwgazowych w Centrum Wyszkolenia Piechoty. W 1942 r. zorganizowano pięć kursów dla oficerów i podoficerów gazowych, a w roku 1943 - trzy. Po przeszkoleniu pełnili oni funkcje nieetatowych instruktorów i oficerów przeciwgazowych odpowiednio na szczeblu pododdziału i oddziału. W strukturach polskich związków operacyjnych i taktycznych nie było natomiast pododdziałów obrony przeciwgazowej, a tym samym specjalistycznego sprzętu obrony przeciwgazowej. Zgodnie z ustaleniami obowiązującymi w Armii Brytyjskiej, przyjętymi w polskich jednostkach, zaopatrywaniem wojsk w sprzęt i środki przeciwgazowe zajmowała się służba materiałowa. Takie rozwiązanie stosowano w utworzonych na terytorium Wielkiej Brytanii związkach taktycznych - Dywizji Pancernej, 2 Dywizji Grenadierów Pancernych oraz Brygadzie Spadochronowej.

W lipcu 1941 r. rozpoczął się kolejny etap formowania jednostek polskich, tym razem na terytorium ZSRR. W ich strukturach organizacyjnych znajdowały się pododdziały obrony przeciwchemicznej - na szczeblu dywizji pluton miotaczy ognia, a na szczeblu pułku piechoty pluton przeciwgazowy.

WOJSKA CHEMICZNE W WOJSKU POLSKIM NA WSCHODZIE
W LATACH II WOJNY ŚWIATOWEJ

W formacjach wojskowych powstających w ZSRR z inicjatywy polskich komunistów formowano, obok innych rodzajów wojsk, również pododdziały i oddziały chemiczne. Ich liczba rosła i osiągnęła najwyższy poziom w momencie zakończenia wojny.

Latem 1944 r. postanowieniem Krajowej Rady Narodowej utworzono centralny szczebel dowodzenia - Dowództwo Wojska Polskiego oraz stanowisko Naczelnego Dowódcy Wojska Polskiego. Ten ostatni 20 sierpnia wydał rozkaz nr 8, w którym nakazał sformować Oddział Chemiczny Naczelnego Dowództwa WP. Oddział liczył 7 osób. Jego szefem - szefem służby chemicznej został płk Gustaw Płużański. Oddział działał od września 1944 r. do czerwca 1945r., kiedy to został przekształcony w Departament Chemiczny MON. Szef Oddziału Chemicznego WP podlegał bezpośrednio Naczelnemu Dowódcy. Jemu z kolei podlegały pod względem specjalistycznym oddziały chemiczne 1 i 2 Armii WP oraz lotnictwa, a także szefowie służby chemicznej związków taktycznych i oddziałów bezpośrednio podległych Naczelnemu Dowódcy. Ponadto Oddziałowi Chemicznemu podlegał 26 Frontowy Magazyn Chemiczny.

Obroną przeciwchemiczną na szczeblu armii, dywizji, brygady (pułku) i batalionu kierowali odpowiednio: szef oddziału chemicznego armii, szef służby chemicznej korpusu (dywizji, brygady), szef służby chemicznej lub oficer gazowy pułku i oficer gazowy lub instruktor chemiczny batalionu.

Związki operacyjne i taktyczne oraz oddziały WP formowano według etatów obowiązujących w Armii Czerwonej. Przewidywały one występowanie w strukturach organizacyjnych: armii - batalionu chemicznego; dywizji i korpusu pancernego - kompanii chemicznej; pułków piechoty i kawalerii oraz w brygadach pancernych - plutonu chemicznego. Zgodnie z tymi wytycznymi sformowano polskie oddziały i pododdziały chemiczne. Dodatkowo w strukturze organizacyjnej 1 Armii Polskiej w ZSRR znalazł się batalion miotaczy ognia. W 1944 r. sformowano 1 i 3 batalion chemiczny oraz 2 samodzielny zmotoryzowany przeciwpancerny batalion miotaczy ognia.

1 Samodzielny Batalion Chemiczny został sformowany na podstawie rozkazu dowódcy Armii Polskiej w Surowatce. W jego skład wchodziły następujące pododdziały: pluton dowodzenia i zwiadu, dwie kompanie odkażania terenu, każda w składzie trzech plutonów, kompania sanitarno-odkażająca, którą tworzyły trzy plutony (każdy pluton składał się z drużyn: odkażania uzbrojenia, odkażania umundurowania i sanitarnej), pluton remontowo-transportowy oraz laboratorium chemiczne. Ogółem w batalionie chemicznym było 248 stanowisk etatowych, w tym 33 oficerskie i 72 podoficerskie. Batalion przeszedł szlak bojowy z Sum przez Kiwerce, Chełm, Lublin, Warszawę do Brześcia Kujawskiego i z powrotem do Warszawy. Uczestniczył w walkach na przyczółku warecko-magnuszewskim i w Warszawie. Wykonując zasłony dymne, maskował działania piechoty. Od 31 stycznia 1945 r. do końca wojny pozostawał w Warszawie w gotowości do maskowania dymami mostu pontonowego.

2 Samodzielny Zmotoryzowany Przeciwpancerny Batalion Miotaczy Ognia był formowany na podstawie rozkazu dowódcy 1 Armii Polskiej od 7 maja 1944 r. W składzie batalionu znajdowały się następujące pododdziały: pluton dowodzenia i zwiadu, pluton łączności, trzy kompanie miotaczy ognia (każda po trzy plutony miotaczy ognia), kompania ciężkich karabinów maszynowych (w składzie trzech plutonów ckm) i kompania samochodowa (mająca w swym składzie trzy plutony samochodowe, pluton remontowo-transportowy i warsztat samochodowy). Batalion był formowany we wsi Michajłowka. 2 lipca wyruszył do Polski. Droga prowadziła poprzez Kijów, Żytomierz, Szepietówkę, Zdołbunów i Równe do Kiwerc. Batalion znalazł się tam 7 lipca. Następnie przez Chełm, Biskupice, Piaski i Lublin jednostka dotarła na przyczółek warecko-magnuszewski, gdzie przeszła chrzest bojowy, uczestnicząc w walkach o utrzymanie przyczółku. Dalszy szlak bojowy prowadził przez Warszawę, Bydgoszcz, Wałcz, Złocieniec, Kołobrzeg i Kamień Pomorski aż do miejscowości Kremmen na terytorium Niemiec. Batalion wyróżnił się w walkach o Warszawę i Kołobrzeg. Przyznano mu zaszczytny tytuł „Pomorski” i odznaczono „Krzyżem Grunwaldu”.

3 Samodzielny Batalion Chemiczny sformowano w sierpniu 1944 r. w Zamościu. Miał on być oddziałem chemicznym formowanej 2 Armii. Struktura batalionu była taka sama jak 1 Batalionu Chemicznego. Żołnierze szkolili się w Zamościu do marca, a w Skierniewicach do kwietnia 1945 r. 10 kwietnia w miejscowości Grodków nad Odrą jednostka otrzymała zadanie maskowania dymami przepraw w rejonie Gozdowic. Zasłony dymne w rejonie Odry wykonywała od 16 do 24 kwietnia.

Samodzielne kompanie chemiczne występowały w strukturach organizacyjnych dywizji piechoty oraz 1 Korpusu Pancernego. W dniu zakończenia wojny w strukturach organizacyjnych Wojska Polskiego znajdowało się 16 kompanii chemicznych.

Plutony chemiczne występowały w strukturach organizacyjnych pułków piechoty i kawalerii oraz brygady piechoty zmotoryzowanej 1 KPanc. W maju 1945 r. w Wojsku Polskim było ogółem 46 plutonów chemicznych, z tego 42 w pułkach piechoty, 3 w pułkach kawalerii i 1 w brygadzie piechoty zmotoryzowanej.

Magazyny chemiczne były przeznaczone do przechowywania sprzętu i środków chemicznych, dokonywania napraw i remontów sprzętu uszkodzonego oraz wykonywania badań laboratoryjnych przechowywanych środków chemicznych oraz próbek materiałów podejrzanych o skażenie środkami trującymi. W strukturze WP występowały: 11 Magazyn Chemiczny 1 Armii, 27 Magazyn Chemiczny 27 Armii oraz 26 Frontowy Magazyn Chemiczny.

SŁUŻBA CHEMICZNA PO ZAKOŃCZENIU WOJNY

Po zakończeniu wojny najważniejszym problemem było dostosowanie Sił Zbrojnych do potrzeb w czasie pokoju. Zmniejszono liczbę żołnierzy oraz zlikwidowano wiele jednostek, w tym również jednostki chemiczne - 1 i 3 Batalion Chemiczny.

2 Pomorski Samodzielny Zmotoryzowany Przeciwpancerny Batalion Miotaczy Ognia, rozmieszczony już po zakończeniu wojny w miejscowości Heinrichsfeld koło Szpremberga, przeznaczony do ochrony sztabu armii, latem 1945 r. został skierowany do kraju. W sierpniu znalazł się w Skierniewicach, gdzie stacjonował pod zmienioną nazwą na 2 Pomorski Samodzielny Batalion Obrony Przeciwchemicznej do października 1947 r., po czym został przeniesiony do Modlina. 1 listopada 1947 r. Batalionowi przywrócono historyczną nazwę 2 Pomorskiego Batalionu Miotaczy Ognia. Do lat 50. był jedyną samodzielną jednostką obrony przeciwchemicznej w Wojsku Polskim.

Rozformowane zostały też 11 Armijny Skład Chemiczny i 27 Armijny Skład Chemiczny, 26 Frontowy Magazyn Chemiczny przeformowano na 1 Centralny Magazyn Chemiczny i po zakończeniu wojny rozmieszczono go w Łodzi. W 1945 r. rozformowano również kompanie obrony przeciwchemicznej dywizji i plutony obrony przeciwchemicznej pułków. W tym samym czasie zlikwidowano też stanowiska szefów służby chemicznej dywizji i pułków.

Istotne zmiany nastąpiły również w organizacji i działaniu centralnego organu kierującego służbą chemiczną. Oddział Chemiczny Naczelnego Dowództwa WP został przeformowany najpierw w Departament Chemiczny MON, a następnie w Wydział Chemiczny MON. Szefem Departamentu, a następnie Wydziału został płk Roman Wiszniewski. Centralny organ obrony przeciwchemicznej znajdował się też przez pewien czas w składzie Departamentu Piechoty i Kawalerii oraz Dowództwa Wojsk Lądowych. W składzie tego ostatniego pozostawał do 7 lutego 1950 r., tj. do czasu rozformowania Dowództwa Wojsk Lądowych.

DZIEŃ DZISIEJSZY WOJSK CHEMICZNYCH

Wojska chemiczne stanowią specjalistyczne siły przeznaczone do realizacji najważniejszych zadań obrony przed bronią masowego rażenia, stawiają również zasłony dymne oraz rażą przeciwnika, używając miotaczy ognia. Zabezpieczają i wspierają działania innych rodzajów wojsk, przede wszystkim tych, które prowadzą bezpośrednią walkę z przeciwnikiem. Wojska te są zorganizowane w oddziały wchodzące w skład związków operacyjnych oraz pododdziały wchodzące w skład oddziałów.

Aktualnie w skład wojsk chemicznych wojsk lądowych wchodzą:
- Szefostwo Wojsk Chemicznych Dowództwa Wojsk Lądowych (szef - płk Wojciech Lech)
- Ośrodek Analizy Skażeń Wojsk Lądowych (kierownik - mjr Kazimierz Krasowski)
- 4 Brodnicki Pułk Chemiczny im. Ignacego Mościckiego (dowódca - ppłk Sławomir Kleszcz);
- 5 Tarnogórski Batalion Chemiczny im. gen. broni Leona Berbeckiego (dowódca - ppłk Jerzy Błażkowski);
- kompanie chemiczne 1 DZ, 11 DKPanc, 12 DZ i 16 DZ;
- plutony chemiczne (w 14 brygadach ogólnowojskowych wojsk lądowych, dwóch brygadach artylerii i sześciu brygadach obrony terytorialnej).

Specjalistycznymi pododdziałami wchodzącymi w skład pułku i batalionu chemicznego oraz kompanii i plutonów chemicznych są pododdziały: rozpoznania skażeń, likwidacji skażeń, zadymiania i miotaczy ognia.
Pododdziały rozpoznania skażeń są przeznaczone do wykrywania, identyfikowania i monitorowania skażeń chemicznych oraz promieniotwórczych. Zadania te wykonują za pomocą sprzętu zamontowanego w samochodach opancerzonych BRDM-2rs lub samochodach osobowo-terenowych UAZ-469B-rs, znajdujących się w wyposażeniu każdej drużyny rozpoznania skażeń.
Pododdziały likwidacji skażeń usuwają skażenia promieniotwórcze, chemiczne i biologiczne, którymi zostali porażeni żołnierze, sprzęt i środki walki oraz obiekty i teren. Pododdziały te są wyposażone w instalacje rozlewcze IRS i wysokowydajne urządzenia specjalne WUS.
Pododdziały zadymiania są przeznaczone do stawiania oślepiających, maskujących i pozorujących zasłon dymnych. Ich wyposażenie stanowią średnie generatory dymne GD-1 i generatory dymne GD-2.
Pododdziały miotaczy ognia rażą przeciwnika strumieniem mieszanki zapalającej oraz wywołują pożary w środowisku podatnym na powstawanie i rozprzestrzenianie się ognia. Są wyposażone w strumieniowe miotacze ognia LPO-50.

Materiał ze strony http://www.army.mil.pl/strona_pl/kalejdoskop/rodzaje/chemicy/